‘Podróże’

Przełom stycznia i lutego. Pochmurny Paryż. Prawy brzeg Sekwany. Na wzgórzu Trocadéro. Moja mała. Prywatna. Samodzielna (trochę się nabiegałem żeby to wyszło…) Przy okazji. Której efekty być może zobaczycie gdzieś kiedyś na jakimś dobrym papierze… A jeśli macie ochotę zobaczyć więcej zdjęć Paryża nie do końca folderowego, nie takiego jaki wszyscy znamy z widokówek i telewizji dajcie mi znać za pomocą magicznego Lubię to!, (aktywność Twitter, Google + , komentarze-wszystko to również jak zawsze mile widziane!)-obiecuję Was niebawem nie zawieść. p.s tradycjonaliści również nie powinni czuć się zawiedzeni ;)

sesja w Paryżu

Dzięki za blisko 11 500 odwiedzin mojej strony w styczniu!

Coraz bardziej popularne, nadużywane ciut stwierdzenie „widziałem pół świata” byłoby może w moim przypadku lekkim przegięciem ale jeśli napiszę, że sporo już w życiu tak zobaczyłem jak i przeżyłem to raczej nie skłamię. Przez 3 lata mieszkałem na wyspie a w zasadzie na dwóch różnych, trzecią na daaaleekiej północy objechałem jakiś czas temu z grupą śmiałków podczas niesamowitej wyprawy rowerowej w bajkowej scenerii rodem z ulubionego przeze mnie Władcy Pierścieni. W sumie jakbym jeszcze trochę pomyślał to wysp na których do tej pory byłem mógłbym dopisać tu jeszcze przynajmniej kilka ale nie o to w tym wszystkim chodzi więc daruję sobie wyliczankę. Świata tego bliższego i dalszego trochę już zwiedziłem i opcja biura podroży była mi raczej obca co mogę Wam polecić jeśli chcecie zobaczyć „więcej”.

Jeśli chodzi o Polskę to w tym przypadku nie jest inaczej, sam nie wiem ile razy byłem na ukochanym górskim dole i prawie tak samo lubianej morskiej górze, byłem i z prawej byłem i z lewej. Samolotem, rowerem, kajakiem czy też najpopularniejszym środkiem transportu-samochodem, byłem i widziałem naprawdę już „trochę”. Przez okno samochodu (np. 1500 km w ciągu ostatniego tygodnia), pieszo lub biegiem (Lubię to!) patrzę, porównuję i chłonę fotograficznym zmysłem otaczającą nas rzeczywistość, krajobrazy kształtów i kolorów niezliczone klimaty. Polska jest naprawdę piękna.

Płock, najstarsze miasto centralnej Polski, mieszkam tu od urodzenia i w chwili obecnej nie wyobrażam sobie jak mogłoby być inaczej. Miejsce pod wieloma względami wyjątkowe, z przeogromnym potencjałem turystycznym, delikatnie mówiąc-nie do końca wykorzystanym ;) . Bogata w wyjątkową przeszłość, historyczna stolica Polski, Mazowsza to tu w murach Bazyliki Katedralnej spoczywa dwóch dawnych władców -Władysław Herman i Bolesław Krzywousty. Położona wyjątkowo (jeśli powtarzam to słowo to wybaczcie ale żaden synonim mi tu nie pasuje) na wysokiej Wiślanej skarpie Piastowska stolica kraju z całkiem sporą liczbą unikalnych zabytków (tak, tak!) i dużą liczbą wydarzeń kulturalnych kusi m.in klimatem magicznego Wzgórza Tumskiego.
Niepowtarzalne miejsce jedyne sto kilometrów od Warszawy prawie tyle samo od Łodzi, blisko nad morze stosunkowo niedaleko w góry. Kilka minut od centrum miasta niezłe kąpielisko Sobótka (chociaż ja wolę oldschoolowe określenie Kanałek niepasujące już jednak trochę do tego zagospodarowanego akwenu), ze sporą ilością terenów zielonych wymarzonych wręcz do rekreacji niemal każdej-spacer, bieg, rower, pływanie, nordic walking, joga , playstation, nintendo (chyba się trochę zagalopowałem)-naprawdę trudno wyobrazić sobie lepsze do tego wszystkiego warunki.  Jak łatwo się domyślić okolice te są bardzo często wybierane przez pary młode na plener ślubny-poniedziałek bez odświętnie wystrojonej „młodzieży” z fotografem na czele tu raczej nie istnieje. Ciut dalej do wyboru do koloru jezior kilka, lasów co niemiara chciałoby się napisać dla każdego coś dobrego.

Minusy pominę bo większość z nas mieszkańców je pewnie doskonale zna a nie są one przewidziane dziś w temacie moich dywagacji ;) . Swego nie znacie cudze chwalicie -chciałoby się powiedzieć. Myślę, że możemy sobie darować tego typu stwierdzenia nawet jeśli nas najdzie na nie ochota. Wystarczy że będziemy częściej pamiętać, doceniać i przede wszystkim wykorzystywać możliwości jakie daje nam nasze miasto-nasz dom, i choć pod wieloma względami nie jest nam może „najłatwiej” i „najlepiej” to jestem przekonany, że pomimo wszystko warto mówić o nim dobrze i kochać je mocno a będzie jeszcze lepiej :)

Dodatkowo przy okazji mojego ciut przydługiego wywodu chciałbym zachęcić Was do zagłosowania na Płock w plebiscycie National Geographic-Polska jest najfajniejsza. Płockie Muzeum Mazowieckie walczy o tytuł „7 nowych cudów Polski”  ”Dzięki pieniądzom samorządu i unii europejskiej placówka przekształciła się w unikat na skalę kraju i Europy. Oszałamiające zbiory secesji i art déco zaczęto gromadzić już w latach 60. XX w., ale dopiero teraz można je zobaczyć w pełnej krasie. Na ekspozycję zaadaptowano całą XIX-wieczną kamienicę przy ul. Tumskiej i efekt jest niezwykły. „ Więcej na temat konkursu na: WWW

Żeby nie było, że mnie do końca już ……. ;) zapraszam Was również do obejrzenia kilku fotografii wcześniej wspominanego majowego Wzgórza Tumskiego z kwitnącym bzem i kasztanami w rolach drugorzędnych. Fotografie powstały dość spontanicznie bez większych planów i przygotowań przy okazji jednego ze zdjęciowych rekonesansów kiedy to poszukiwałem perspektywy do poniższego zdjęcia , które znajdziecie na dwóch bliźniaczych stronach lipcowo-sierpniowego wydania miesięcznika Runner’s World: fotograf Płock Wzgórze Tumskie zdjęcia
Na zdjęciu Wzgórze Tumskie w promieniach zachodzącego czerwcowego słońca. W roli modela Sebastian Dymek. Piękne Ścieżki to fotograficzna seria ukazująca najpiękniejsze miejsca do biegania w kraju i za granicą. Trudno byłoby mi policzyć miasta na świecie w których miałem przyjemność biegać przy okazji dłuższych i krótszych wyjazdów. Były te tradycyjne z ruchem prawostronnym było kilka i z lewostronnym. Wiem jednak jedno. Jeśli miałbym wybierać raz jeszcze miejsce, które chciałbym Wam pokazać bez wątpienia byłby to Płock! Runner’s World to największy na świecie magazyn dla biegaczy. Od jakiegoś już czasu możemy cieszyć się jego polskim wydaniem, którego jestem fanem od samego początku istnienia i który z czystym sumieniem mogę Wam-nie tylko biegaczom polecić. Najnowsze wydanie miesięcznika możecie zobaczyć pod tym adresem: klik
Płock najpiękniejsze miasta Polski
Katedra Płock zdjęcia
Wzgórze Tumskie fotografie
fotograf Płock
zdjęcia do kalendarza Płock
turystyka atrakcje mazowsza Płock
fotograf krajobraz Plock
Wzgórze Tumskie Zamek Płock Bazylika Katedralna
A co Wy myślicie o Płocku? Mieszkańców jak i zawsze mile widzianych turystów zapraszam do podzielenia się w komentarzu pod artykułem swoimi odczuciami na temat wyjątkowego miasta jakim bez wątpienia jest Płock.

Księżyc w pełni. Pierwsze chwile wiosny 2011. Płock kilka minut po północy. 21 marzec. Nikon D200 z opóźnionym zapłonem (D700 przegrał w tym przypadku z kretesem), teleobiektyw 300mm, ultra stabilny Manfrotto 055XPROB + bardzo duży post-cropp. Dzień wcześniej widoczny na zdjęciach Księżyc był najbliżej Ziemi od 18 lat, jedyne 356 tyś. km , jak widać w ciągu kolejnych 24 godzin maleństwo nie „odleciało” zbyt daleko ;) .
zdjęcia księżyca płock
Burnt Sienna
moon photography fotografie księżyc plock

Klify Moher Irlandia

Marzec 30, 2011

Clare-zachodnia część Republiki Irlandii. Klify Moher to jedna z największych atrakcji turystycznych zielonej wyspy. Co roku odwiedzane przez ponad milion osób. Moherowe Klify nad Oceanem Atlantyckim odwiedziliśmy przy okazji naszego wiosennego urlopu w Irlandii w marcu 2010. Przy okazji pozdrowienia i podziękowania dla Andrzeja, Marietty i małej Liliany dzięki którym udało nam się to czego nie mogliśmy dokonać przez 2 lata kiedy to mieszkaliśmy w Irlandii :)

Z Droghedy wyjeżdżamy wczesnym rankiem przed nami ponad 300 km drogowych irlandzkich atrakcji.
irlandia fotografia ślubna
W najwyższym miejscu formacje skalne osiągają tu 214 metrów niezapomnianych, jedynych w swoim rodzaju wrażeń.
klify moher irlandia zdjęcia
O’Brien’s Tower zbudowana w XIX wieku jako punkt obserwacyjny będąca zarazem jedną z atrakcji turystycznych wzniesienia.
O'Briens Tower Cliffs of Moher
klify moher irlandia
Na horyzoncie Wyspy Aran, jedne z najciekawszych archeologicznych obiektów w Europie. Odizolowane wodami Atlantyku do dnia dzisiejszego zachowują swoją niepowtarzalność języka i stylu życia mieszkańców.
klify moheru irlandia fotografia ślubna
cliffs of moher
Klify Moheru to blisko 8 km formacji skalnych, dla zwiedzających dostępny jest wydzielony, zabezpieczony odcinek wzdłuż urwiska. Tablice informujące o niebezpieczeństwie (również w języku polskim) nie działają jednak na wszystkich, co roku ginie tu kilka osób.
klify moher cliffs of moher zdjęcia
Powiew Oceanu Atlantyckiego w niesamowitych okolicznościach dzikiej przyrody, żadne słowa nie są w stanie opisać emocji towarzyszących temu miejscu.
cliffs-of-moher
Zachodnia część płaskowyżu Burren.
cliffs of moher
Cliffs of Moher to niezwykłe niemal mistyczne miejscem, finalista Nowych Siedmiu Cudów Świata, sceneria wielu filmów i teledysków, to tu nagrywano Harrego Pottera i filmy Martina Scorsese.
moher klify irlandia zdjęcia podróżnicze
Klify Moher Cliffs of Moher
Nie mam pojęcia jak to możliwe, byliśmy tu 5h i jeśli tylko byłaby taka możliwość zostałbym kolejne 5, nawet z zepsutym teleobiektywem potwierdzającym wspaniale zasadę złośliwości rzeczy martwych ;)
cliffs-of-moher

Uważam to miejsce za niesamowicie wyjątkowo fotogeniczne jedno z najpiękniejszych jakie widziałem wręcz idealnie nadające się na jedyny w swoim rodzaju plener ślubny „z prawdziwego zdarzenia”. No to jak, macie ochotę na sesję ślubną na irlandzkich Klifach Moheru ? Zapraszam :) !

Więcej fotografii z Moherowych Klifów znajdziecie w poniższej galerii, którą za jakiś czas uzupełnię zdjęciami z całego zeszłorocznego pobytu na wyspie.

irlandia galeria

Dziękuję za poświęcony czas mam nadzieję, że było warto! Jeśli chcesz obejrzeć kolejne zdjęcia na mojej stronie kliknij „Lubię to!” lub „Share”.

Wyspy Owcze

Styczeń 16, 2011

Głosuj na moją stronę w konkursie Blog Roku 2010

Tylko do dzisiejszego południa (20.01.11 godz.12:00) możesz jeszcze oddać swój głos w konkursie na Blog Roku 2010. Więcej info TU.  Wielkie dzięki za wsparcie!

Wyspy Owcze odwiedziliśmy w 2008 roku podczas naszej podróży rowerowej do Islandii. W sakwie na kierownicy mojego roweru mam Nikona D200 z Tamronem 17-50 mm f/2.8. Warunki atmosferyczne „mało sprzyjające”. Niemal non-stop spowite chmurami niebo, momentami ulewnie padający deszcz w połączeniu z mocnym wiatrem.

Na Wyspy Owcze dopłynęliśmy ok. godz. 9:00. Torshavn do którego przypływa prom jest stolicą, największym miastem archipelagu Wysp Owczych. Założone około X wieku przez zamieszkujących tamtejsze ziemie wikingów. Siedziba władz duńskiego terytorium zależnego. Całą wyspę Streymoy na której leży miasto zamieszkuje ok 13 000 osób, cały kraj jedynie 50 000.
Torshavn Faroe Islands
Fort Skansin z najstarszymi armatami z czasów wojen napoleońskich znajduje się tuż obok miejsca w którym cumuje prom Norröna. Wzniesiony w 1580 roku zabezpieczał port przed najeżdżającymi wyspę piratami. Podczas II Wojny Światowej pełnił ważną rolę obronną przed nalotami niemieckimi.
skansin faroe islands
Jedno z pierwszych niesamowitych przeżyć podczas pobytu na Wyspach Owczych. Przejazd rowerowy przez Vágatunnilin. Liczący blisko 5 kilometrów tunel pod dnem oceanu łączący wyspy Leynar i Fútaklett. Najgłębsze miejsce tunelu względem powierzchni ( w tym przypadku oceanu) ma ponad 105m głębokości. Tunel swoim kształtem przypomina parabolę. Dosyć stromy, długi zjazd w ciemność której końca nie widać na non stop wciśniętych piszczących jak oszalałe hamulcach robi wrażenie :D . Istny zjazd do piekieł. Ciśnienie panujące w najgłębszym miejscu tunelu w połączeniu ze specyficznym zapachem potęguje wrażenia utrwalone maksymalnie ultra długim podjazdem na ostatnim odcinku wyjazdu z budowli (ok. 2km o ile dobrze pamiętam).  Przejazd tunelem jest płatny (z wyjątkiem rowerów), każdą podróż należy opłacić na stacji benzynowej (nie widziałem żadnej przez prawie 2 dni pobytu) inaczej nie będziemy mogli opuścić wysp.
Vágatunnilin
Około drugiej połowy XIV wieku powstają pierwsze, typowe do dziś na Wyspach Owczych domy z trawiastymi dachami.
faroe
Owce pasą się tu swobodnie przez cały rok i co ciekawe ich liczebność utrzymywana jest na stałym poziomie 75 000 sztuk, wiele zasad ich hodowli określa „List Owczy” prawo ustanowione w XIII w.
Wyspy Owcze
Wyspy Owcze to archipelag 18 głównych wysp wulkanicznych o powierzchni górzystej na Morzu Norweskim.
wyspy owcze faroe islands
Na wyspach panuje klimat chłodny, umiarkowany z silnymi oddziaływaniami oceanicznymi. Zimy są ciepłe a lato chłodne, średnia temperatura w sierpniu to 11C. Już pierwszego dnia pobytu przekonaliśmy się na własnej skórze co oznacza określenie „silne wpływy oceaniczne”. Nasza pierwsza wyprawa rowerowa po okolicy zakończyła się kompletnym przemoczeniem i wyziębieniem jej uczestników. Wiatr, deszcz i panująca temperatura pozostawiły po sobie niezapomniane wspomnienia ;)
fotograf wyprawy
Wyspy Owcze - Faroe Islands
Tinganes jest półwyspem, najstarszą dzielnicą stolicy. To tu znajduje się współczesna siedziba farerskiego parlamentu.
Wyspy Owcze Tinganes
W 2005r. na wyspach zarejestrowanych było około 95 miejscowości z których niektóre istniały tylko jako pojedyncze domy zamieszkałe przez kilka osób, były też nawet takie w których nie było już stałych mieszkańców.
faroe islands wyspy owcze
Wyspy Owcze - Faroe Islands
wyspy owcze
Wyspy Owcze opuszczamy ok godz. 21.30 po prawie dwóch dniach pobytu. Zmarznięci, przemoczeni pomimo wszystko zadowoleni, płyniemy wreszcie na spotkanie z naszą upragnioną Islandią. Więcej zdjęć z pochmurnego pobytu w królestwie owiec znajdziecie w galerii podróże.
wyspy owcze zdjęcia

Głosuj na moją stronę w konkursie Blog Roku 2010

Tymczasem na mojej oficjalnej stronie na Facebooku znajdziecie już zajawkę zdjęć kolekcji Macieja Zienia z pokazu który odbył się podczas wczorajszej Polskiej Gali Ślubnej Zapraszam na oficjalną stronę arekGMURCZYK.pl na Facebooku !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wedding photographyArek Gmurczyk Fotograf ślubny. Fotografia ślubna Płock, Warszawa, Łódź, Gdańsk, Zakopane. Zdjęcia ślubne w plenerze i studio. Sesje nad morzem i w górach.