‘Fotografia Ślubna’

Czekałem czekałem i wreszcie się doczekałem 😀 Już nie tylko TVP zaprasza ale byłem wreszcie z moimi zdjęciami ślubnymi i w Dzień Dobry TVN 😄 A ile mnie ta wizyta stresu kosztowała…całe dwa dni po tym wszystkim bolała mnie głowa 😄

Przynamniej spodni nie trzeba było prasować.

Pewnie nie byłoby tych nerwów aż tyle  gdyby tym razem to nie na mnie spoczywała odpowiedzialność pt. „jak będzie mnie widać i słychać” bo wizyta odbyła się zdalnie. Plusy i minusy pandemii. Z jednej strony nie trzeba było jechać i poświęcać na dojazdy kilku godzin ale jednak wolę chyba te poświęcone godziny aniżeli zamartwianie się czy wszystko będzie dobrze widać i słychać. Na przygotowanie transmisji poświęciłem dwa dni prób, ustawień itp i co? I podczas połączenia na żywo jak gdyby nigdy nic wyłączył się mój aparat którym przesyłałem obraz. Pomimo tego, że bateria była w 100% naładowana, pomimo tego, że żeby się nie przegrzał włączyłem go finalnie dosłownie na 15 sekund przed wejściem na wizję (czym chyba trochę stresu przysporzyłem reżyserce) a nawet żeby miał jeszcze bardziej optymalne warunki do działania to w studiu wyłączyłem dzień wcześniej ogrzewanie 😛 Dzień wcześniej bez problemów, trzy razy dłużej. Prawo Murphy’ego w pełnej krasie.

Jak wyglądają całe kulisy?

Najpierw dostajesz miły telefon z zapytaniem czy chcesz, np 3 dni przed akcją. Jak już się zgodzisz i przestaniesz cieszyć to wysyłasz mailem zdjęcia pasujące do tematu i jakiś tam opis. Poproszą Cię żeby zdjęcia były bez logo itp podpisów. Wysyłasz ich np 30 a później zastanawiasz się których dziesięć zostanie pokazanych i co do nich powiesz 😉

W dniu programu od realizatorów dostajesz link do ZOOMa za pomocą którego realizowane jest połączenie. Można połączyć się wcześniej i wtedy widzimy i słyszymy to co dzieje się w studiu ale trzeba pamiętać, że jest to widok z jednej kamery (a normalnie jest ich tam więcej) i nie widzimy często tego co w danym momencie pokazywane jest np na wizji telewidzom a to mogłoby się przydać żebyś np zobaczyła czy przedziałek Ci się nie zwichrzył 😉  Stąd jeśli będąc osobami zaproszonymi chcielibyście mieć pewność, że widzicie wszystko to samo co w danym momencie widz to warto mieć pod ręką odpalony TV lub chociaż jakiś drugi monitor/tablet z Playerem. Z drugiej strony może to rozpraszać i kusić żeby patrzeć czy akurat Was pokazują a wtedy może też okazać się, że zamiast patrzeć wprost w obiektyw czyli do widza (a to ważne) będziecie patrzyli w bok żeby zobaczyć jak wyglądacie. Mnie w pewnym momencie zaczął swędzieć dość mocno nos ale ponieważ nie wiedziałem czy  jestem na wizji to stwierdziłem, że nie będę ryzykował i jakoś przeżyję te tortury i jednak się nie podrapię 😉

Jak streamowałem?

Dłuższą chwilę zastanawiałem się czy nie kupić z tej okazji jakiejś „dobrej” kamerki internetowej ale ceny które ostatnio powariowały przez tą pandemię skutecznie mnie od tego pomysłu odwiodły. Opjca full HD za ponad tysiąc złotych nie była kuszącą. Myślałem o transmisji przez telefon za pomocą DroidCam ale uwiodła mnie wizja papierowej głębi ostrości i zdecydowałem się na transmisję aparatem. Całkiem niedawno Nikon udostępnił sterowniki, które umożliwiają wykorzystanie niektórych lustrzanek do transmisji wideo online. Pomijając kwestię, że aparat się wyłączył w trakcie (możecie to zobaczyć poniżej na nagraniu) to nie do końca jestem zadowolony z obrazka, który przesyłał. Plastyka była jak najbardziej ok ale rozdzielczość przesyłanego obrazu nie była wystarczającą przez co realizator z TVN rozciągnął mój obrazek  i wyglądało to jak wyglądało ale to już pewnie szczegół na który niewiele osób zwróciło uwagę. Dla lepszej stabilności internet miałem podłączony po kablu, to też ważne jeśli zależy Ci na jakości przesyłanego obrazu. Dźwięk przesyłałem za pomocą słuchawek z wbudowanym mikrofonem, jakiegoś najprostszego modelu od Xiaomi z którymi biegam.

Zapraszam na mojego TikToka gdzie zobaczycie mały backstage.

 

@gmurczyk Mój dzisiejszy #lifehack z transmisji na żywo dla Dzień Dobry TVN 😆 W programie opowiadałem o „Pięknych i nieoczywistych sesjach ślubnych” 🤵👰‍♂️ #backstage #kulisy #fotografia #dzieńdobrytvn #ddtvn #TVN #fotografślubny ♬ Inspirational Epic – Yevhen Lokhmatov

Czy to się opłaca?

Cieszę się, że z tej „wizyty”. Jak bym się mógł nie cieszyć z tego, że ktoś z ogólnopolskiej TV znalazł gdzieś Twoje zdjęcia i uznał, że są tak dobre żeby pokazać je Polsce w której są pewnie dziesiątki tysięcy fotografów ślubnych, no bo wiadomo, że dziś prawie każdy z lustrzanką jest fotografem ślubnym 😉 Czy to nie wystarczy 😄 ?

Wiem, że sporo osób jest ciekawych czy te wizyty w TV przekładają się jakoś na zarobek? Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Ani po żadnej z moich wcześniejszych wizyt w Pytanie na śniadanie w TVP2 ani po tej w TVN nie zauważyłem wzrostu ilości zapytań o zdjęcia ślubne. Pewnie trudno jednoznacznie stwierdzić które z nich są bo ktoś zobaczył Cię w TV a które dlatego, że komuś po prostu zostałaś/zostałeś polecony jako osoba sprawdzona w bojach, myślę, że właśnie polecenia są zdecydowanie najlepszą formą reklamy a więc po prostu trzeba się starać.

Co zauważyłem? +/- kilkadziesiąt nowych obserwujących na Instagramie, FB raczej nie drgnął. Standardowo i tym razem kilka nowych zaproszeń do znajomych (działo się tak za każdym razem po wcześniejszych wizytach i to dosłownie na minuty po programach). Tym razem jak po Ugotowanych obyło się jednak np bez pytań o to jaki mam kolor blatów w kuchni 😉 Takie wizyty w TV to świetna opcja jeśli myślisz o budowaniu swojej marki osobistej.

pomysłowe sesje ślubne i ich historie

Kontakt z TV to fajna przygoda. Prowadzącymi program była Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski

A jak do tej TV się w ogóle dostać?

Wiem, że sporo osób to ciekawi. Niestety tak do końca to nie wiem jak to zrobić. Nigdy się nie zgłaszałem, nigdy nikogo nie prosiłem co tym bardziej cieszy mnie ogromnie, że ktoś gdzieś to wszystko po prostu widzi i docenia. Myślę, że najsensowniejszą opcją jest po prostu robić to co robisz najlepiej jak tylko potrafisz, konsekwentnie, nie zrażając się niepowodzeniami, po prostu pracując najlepiej jak to tylko możliwe i pokazywać to światu. Wiele razy wkurzałem się na siebie, że jestem „nadgorliwy”, że chcę jak najlepiej i często pewnie mógłbym po prostu „zrobić coś”  szybciej, mniejszym nakładem pracy, nie męcząc się aż tak bardzo. Z drugiej strony może to właśnie gdzieś też jakoś procentuje? Jest jeszcze jedna ważna rzecz w tym wszystkim. Twoja praca musi być widoczna i niekoniecznie mam tu na myśli jedynie Facebooka czy Instagram. Wydaje mi się, że wyszukiwania z Googla mogą wbrew pozorom w dzisiejszych czasach mieć  nadal duże znaczenie. Fotografując zawodowo od kilkunastu lat myślę, że mało jest tak dobrych inwestycji jak przeznaczenie kilkuset złotych rocznie na utrzymanie Twojej domeny i hostingu z blogiem/Twoim portfolio. Ktoś może powiedzieć, że to sporo. Bierz za swoją pracę tyle żeby wystarczyło i na to. Psucie rynku cenami to zmora każdej branży. Jeśli jesteś twórcą to prędzej czy później możesz i Ty pożałować zaniżania cen. Mój znajomy robił zdjęcia często za darmo i rozdawał je na lewo i prawo, czasami ktoś mu podziękował. Wszystko było pięknie dopóki nie zepsuł mu się aparat. Na naprawę nie miał a okazało się, że serwis za lajki z mediów społecznościowych nie naprawia. Niewidoczne koszty prowadzenia każdej działalności są naprawdę niemałe i warto o tym pamiętać tworząc nasz cennik i folgować mocno z kolejnymi pomysłami w stylu zrobię za darmo do portfolio 😉  Media społecznościowe oczywiście nadal robią robotę (chociaż złote czasy zasięgów to już raczej za nami) ale myślę, że jedyną rozsądną opcją jeśli myślimy o tym co robimy na poważnie i długofalowo to opcja własnej www + media społecznościowe. Swoją drogą to combo na które trzeba poświecić mnóstwo czasu ale moim zdaniem warto.

Zdjęcia ślubne z TV

Jedna z moich fotografii pokazywana w Dzień Dobry TVN

Dziękuję Wam, że i tym razem trzymaliście kciuki! Program możecie obejrzeć klikając w poniższe zdjęcie.

Arek Gmurczyk fotograf TVN

Kliknij żeby obejrzeć program. „Sesje ślubne w zapierających dech w piersiach miejscach”. Ja od 6:23

 

PS w przyszłym tygodniu zaczynam w pracowni

Mini Sesje Świąteczne na które już dziś Was zapraszam!

 

Kochani! Cieszę się ogromnie więc oczywiście i tym razem podzielę się tą informacją z Wami, żebyście mogli cieszyć się razem ze mną i życzyć mi powodzenia 😄
W najbliższy czwartek będziecie mogli zobaczyć mnie i moje zdjęcia ślubne w TVN w programie Dzień Dobry TVN prowadzonym przez Paulinę Krupińską-Karpiel i Damiana Michałowskiego. Tematem programu będą „Piękne i nieoczywiste sesje ślubne„, wejście około 11:05. Ja tam się nie znam 😉 ale wszystko wskazuje na to, że redakcje stwierdziła, że moje prace nadają się do tego tematu co oczywiście cholernie mnie cieszy, no bo jak tu się nie cieszyć z takiego wyróżnienia? Do żadnych z tych programów NIGDY się nie zgłaszałem, cieszę się, że ktoś docenia te wszystkie pomysły, odwodnienia, niedosypiania, i tonę wyrzeczeń, które często kosztowały. W takich chwilach utwierdzam się tylko w przekonaniu, że warto tak jak czuję i nie po najmniejszej linii oporu.

Co mam napisać, że spoko, bo już byłem kilka razy w moim fotografiami w ogólnopolskiej TV więc dla mnie to nic nowego więc „niech będzie” ? Pfff! Jaram się jak zawsze a i chyba stresuję jeszcze bardziej niż za pierwszym czy trzecim razem, jak bum cyk cyk 😀

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że do jutrzejszego ranka muszę zdecydować które ze zdjęć chciałbym pokazać a totalnie nie mam na to pomysłu a i bałagan w archiwum nadal straszny i problem coś znaleźć 😄

Może macie jakieś propozycje, coś co szczególnie siedzi Wam w głowie z tego co w moich okolicach widzieliście? Nie musi być nic nowego, ja nawet nie pamiętam czasami części tego wszystkiego co przez te ostatnie naście lat wspólnie (czy to kibicując mi czy biorąc udział w tych czasami odjechanych sesjach) wyprodukowaliśmy. Sesja w balonie? Plener na linach w Tatrach? Jakiś zwariowany trash the dress? Pod wodą? Coś na dachu? Któryś z plenerów w Paryżu czy Santorini? Może jakąś sesję ślubną z drona? Słowo! Nie wiem 😀 Piszę to wszystko co na gorąco przychodzi mi do głowy. Podpowiedzi co utkwiło Wam w głowie będą mile widziane, anegdoty związane z plenerami również bardzo w cenie, niestety ale czasami różnych fajnych akcji po prostu już nie pamiętam 😕 a fajnie byłoby coś powiedzieć sensownego 😉 

BARDZO się cieszę! Tym bardziej, że jeśli mam być z Wami szczery to co jakiś czas zastanawiam się czy dobrze zrobiłem odmawiając jakiś czas temu kolejnemu zaproszeniu z Pytanie na śniadanie TVP2. Nie wiem ale mam serio dylemat czy jednak moich „zasad” nie powinienem czasami odłożyć do kieszeni bo mam wrażenie, że one wcale życiu nie punktują, jeść nie dają i oprócz tego, że mam czyste sumienie to tyle z nich zostaje. Mniejsza o większość…

Cieszę się i będzie mi miło jeśli i tym razem będziecie trzymać kciuki i życzyć mi powodzenia ❤️

Piękne i nieoczywiste sesje ślubne fotograf

Moje fotografie ślubne w programie „Piękne i nieoczywiste sesje ślubne” w Dzień dobry TVN! 

Myślę o totalnym przeprojektowaniu bloga. Moja strona ma już ładnych kilka (a chyba tak naprawdę kilkanaście lat) i nie do końca (delikatnie mówiąc) spełnia moje dzisiejsze oczekiwania. Praktycznie wszystko przez te lata robiłem tu sam, mam nadzieję, że wkrótce będę miał możliwość oddać ją w ręce specjalistów żeby zrobili z nią porządek. Nie myślę o jej zamknięciu bo przez te wszystkie lata uzbierała nam się tu masa naszych najróżniejszych wspomnień, po które widzę (dzięki wynikom z wyszukiwarki Google), że jednak wracacie. Myślę, że ta zima będzie pod pewnymi względami przełomowa. Zbyt długo zwlekałem z niektórymi decyzjami i czas najwyższy zacząć je realizować, no risk-no fun. Pandemia mocno wywróciła stolik, ale ja nie zamierzam rezygnować z tego co kocham i czemu poświęciłem ogromną część mojego życia 🙂 Zaniedbałem bloga i pisałem już o tym nie raz. Od dawna najczęściej publikuję jedynie na Facebooku i Instagramie chociaż za każdym razem kiedy o tym myślę to wkurza mnie to strasznie ponieważ zdaję sobie sprawę, że tym samym ograniczam dostępność do zdjęć tym z Was, którzy kont np na FB nie mają a wiem, że takich osób jest coraz więcej. Szczerze mówiąc to sam nie wiem czy miałbym tam konto gdyby nie fotografia, która jednak potrzebuje paliwa w postaci ludzi, którzy chcą ją oglądać. Facebook nie jest dziś tym czym był 10 lat temu. Pomimo to czy da się dziś „łatwiej” aniżeli na Facebooku czy Instagramie? Chyba nie, choć „łatwiej” to już zdecydowanie tam było a zasięgi są dziś ścinane w mediach społecznościowych niesamowicie, wszystko po to żeby publikujący wydawali jak najwięcej na reklamy dzięki którym ich praca będzie widoczna. Dlatego tak ważne są tam Wasze reakcje za które bardzo Wam wszystkim tam obecnym dziękuję! Życie, koniec tych spontanicznych zwierzeń i dziś coś świeżego-co raduje mnie ogromnie.

Sesja ślubna z drona a właściwie jej zajawka. Co powiecie na takie kadry ? Julia i Krzysztof na jeziorze, w łódce i promieniach zachodzącego słońca i odbijającego się w wodzie nieba 😍🌅🛶❤️. Sporo pracy wymagały nas te kadry, zmarzłem totalnie stojąc bez ruchu sam nie wiem ile czasu w wodzie do pasa 😆 Cieszę się z tych zdjęć tak jak cieszyłem się z pierwszej sesji w Paryżu, na Santorini czy pierwszego zaproszenia do ogólnopolskiej TV. Baardzo 🤩! W ubiegłym roku zacząłem fotografować (i filmować) również z drona, któremu poświęciłem już setki godzin nauki. Serdecznie zapraszam Was również na sesje z tej wyjątkowej perspektywy, która urozmaici Waszą wyjątkową pamiątkę. Płock ale nie tylko, choć pamiętać trzeba, że nie wszędzie zgodnie z prawem można latać dronem. Morskie Oko odpada choć da się pewnie i tam ale pozwolenia kosztują krocie 😉 

A! No i kwiaty na łódkę też sam przygotowywałem ☺️ Specjalne podziękowania dla Taty Julii za ogromną pomoc z łódką 🤜🤛

A w bonusie dla Was ważna informacja, dziś już wiem, że na 90% będziemy mogli spotkać się we wrześniu i jaram się tym wszystkim jak milion a nawet osiem milionów! Wkrótce więcej informacji.

zdjęcie ślubne Płock. Plener ślubny z dronem

Dziwny ten sezon no ale co możemy zrobić? Chyba zbytnio niewiele. Pozostaje nam czekać i pomimo wszystko być dobrej myśli, żeby nie zwariować 🙂 Rozmawiam z młodymi parami, zespołami, fotografami, filmowcami i właścicielami sal weselnych. Jest ciężko. Kolejne wesela odwołane, inne przełożone na przyszłość, zdarza się, że również na tę „bliżej nieokreśloną”. Nikt w życiu nie spodziewał się, że coś takiego może mieć miejsce. Niektórzy zwinęli biznesy, niektórzy przebranżawiają się jak mogą. U mnie również mnóstwo zleceń odwołanych, inne przełożone. Nie pamiętam lata i jesieni z taką ilością wolnych weekendów, ale nie ma tego złego mam wreszcie czas zacząć robić rzeczy które od jakiegoś czasu chodziły po głowie ale nie było na nie czasu 😉 Początek nowości pewnie w przyszłym tygodniu… Przyszły sezon ślubny może być też ciekawy już w tym momencie widać zainteresowanie nie do końca „typowymi” terminami. Pewnie będzie dużo piątków a i czwartki obstawiam.

Poniżej wspomnienia wczorajszego (właśnie) czwartkowego wesela Angeliki i Janusza w Szmaragdowym Dworze, nieopodal Płocka. Piękna sala, piękne wesele! Wszystkiego dobrego młodej parze!

A Wy jak tam? Trzymacie się w tych dziwnym czasach 😀 ? Damy radę!

pierwszy taniec w Szmaragdowym Dworze

Mamy to! Miłościwie nam panujący ogłosili dziś iż od 6 czerwca 2020 wraca możliwość organizowania dużych wesel do 150 osób. Bez maseczek! Informacja na którą od tygodni czekało wiele zestresowanych młodych par i setki tysięcy osób z głodującej branży ślubnej 😀

Od soboty 30 maja zniesienie obostrzeń obejmuje również kościoły gdzie nie będzie już obowiązywał dotychczasowy limit osób. Z informacji dostępnych na stronie rządowej wynika jednak, że w kościołach wierni muszą zasłaniać usta i nos.

Ponieważ w ciągu ostatnich kilku tygodni wiele osób przełożyło swoje wesela na 2021 r lub na terminy zimowe pojawiło się u mnie sporo wolnych tegorocznych terminów letnich oraz jesiennych. Zapraszam do rezerwowania ofert last minute, w dziale kontakt znajdziecie formularz lub nr telefonu.  

No to co? Widzimy się 😀 !

ZGROMADZENIA I WESELA DO 150 OSÓB

„Wesela i inne uroczystości rodzinne (od 6 czerwca). Uwaga! Weselnicy nie muszą nosić maseczek.

Umożliwiamy również organizację wesel i uroczystości rodzinnych, w których bierze udział do 150 osób Uwaga! Weselnicy nie muszą nosić maseczek”.
wesela 2020 wracają!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Informuję, że kopiowanie jakichkolwiek elementów tej strony, w tym zdjęć, tekstów i innych elementów graficznych w celu wykorzystania ich w całości, części lub w dowolnej formie zmodyfikowanej w jakichkolwiek publikacjach elektronicznych, na stronach internetowych, lub innych formach, bez uprzedniej pisemnej zgody Autora Arkadiusza Gmurczyka jest zabronione i nie wyrażam na nie zgody. W przypadku ich bezprawnego użycia będę dochodził swoich praw na drodze sądowej. Dane zamieszczone na stronie nie stanowią wiążącej oferty jakichkolwiek usług. Dane te mają wyłącznie charakter ogólnoinformacyjny. W celu zakupu zdjęć oraz uzyskania pozwolenia na ich wykorzystanie proszę o kontakt pod numerem telefonu 503 575 831 lub wiadomość @. Dziękuję za poszanowanie efektów mojej pracy :)


wedding photography