Któż z nas nie lubi dzielić się dobrymi informacji z innymi? Ja lubię i z największą przyjemnością uczynię to również i tym razem :)

Miło mi poinformować Was, że również i w tym roku moja aplikacja lidera Worldwide Photo Walk została zaakceptowana przez wielkiego brata zza wielkiej wody Scotta Kelby’ego co oznacza, że Płock już po raz 3 w historii dołączy do miast biorących udział w największym na świecie spacerze fotograficznym, który odbędzie się w sobotę 11 października!

Ponownie Dubaj, ponownie Bangkok, Nowy Jork, Moskwa, Paryż, Las Vegas, Lagos, Kingston, Kair no i oczywiście… Płock! Na dwa tygodnie przed spacerem na liście jest już TYSIĄC miast i KILKANAŚCIE TYSIĘCY uczestników!

Tegoroczna edycja jest wyjątkowa również z jeszcze jednego powodu. Wszyscy uczestnicy naszego płockiego pleneru mają szansę przejść do historii ustanawiając Rekord Guinnessa w największym na świecie „socjalnym wydarzeniu fotograficznym” (Guinness Record for the largest social photography event in the Word).

Po dwóch poprzednich edycjach część z Was już zna WWPW inni zapytają pewnie-ok fajnie ale o co w tym wszystkim chodzi? W wielkim skrócie:

11.10.2014  tysiące miłośników fotografii na całym świecie wyjdzie wspólnie na ulice swoich miast spacerując ustaloną wcześniej trasą, by razem fotografować, poznawać się, integrować i wymieniać fotograficznymi mniejszymi i większymi doświadczeniami bez względu na rodzaj posiadanego sprzętu, który nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia. Osoby które chciałyby dopiero zacząć fotografować, fotoamatorzy, zawodowcy bez względu na wiek i stopień zaawansowania-wszyscy są absolutnie mile widziani zarówno z aparatami kompaktowymi, lustrzankami a nawet telefonami komórkowymi. Spacer będzie trwał ok. 2h a na jego zakończenie grupa uda się do wcześniej ustalonego miejsca (kawiarni, restauracji, pubu) gdzie będziemy mogli (jeśli będziemy chcieli) obejrzeć wykonane zdjęcia i porozmawiać o wydarzeniach minionego pleneru. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny jednak jeśli macie możliwość przy okazji błyskawicznej rejestracji możecie podarować 1$ dla organizacji „Springs of Hope Orphanage” w Kenii-zachęcam wraz ze Scottem.

W chwili obecnej jedno jest pewne. Sobota 11 października. Dokładna godzina, miejsce zbiórki jak również i trasa naszego spaceru owiana jest jeszcze tajemnicą ;) Od jutra (wtorek 30.09.14r) ruszamy z kampanią informacyjną tegorocznej edycji WWPW! Wszystkie informacje znajdziecie na stronie płockiej edycji spaceru oraz stronie Stowarzyszenia Płocka Grupa Fotograficzna.

Tradycyjnie również i w tym roku ilość rejestrowanych miejsc na naszym plenerze fotograficznym ograniczona jest do 50 osób jednak w spacerze będziecie mogli uczestniczyć nawet jeśli nie zdążycie zarejestrować się na liście. Jaka jest więc różnica? Pierwsze 50 zarejestrowanych osób będzie m.in. mogło wziąć udział w międzynarodowym konkursie na najlepsze prace #WWPW2014. Do wygrania m.in. sprzęt fotograficzny oraz drukarki Canon, tablety Wacom, Subskrypcja Adobe Creative Cloud Membership, karty podarunkowe B&H, obiektywy Tamron i innego rodzaju akcesoria przydatne każdemu pasjonatowi fotografii.

Dla wszystkich zarejestrowanych 50 uczestników naszego wyjątkowego pleneru fotograficznego również i w tym roku przewidujemy pamiątkowe upominki a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i do wydarzenia uda nam się zaprosić wyjątkowych partnerów być może uda nam się zorganizować dodatkowe nagrody, które rozlosujemy wśród wszystkich uczestników tegorocznego eventu.

Oficjalnym międzynarodowym hashtagiem tegorocznej edycji jest #WWPW2014 naszym płockim: #WWPWplock2014.

No to jak? Będziecie :) ?

Worldwide Photo Walk ponownie w Płocku. W tym roku walczymy o Rekord Guinessa!

Worldwide Photo Walk ponownie w Płocku. W tym roku walczymy o Rekord Guinnessa!

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy o nowych wpisach na stronie. W każdej chwili będziesz mógł się z niego wypisać. Szanuję swój czas, Twój również. Obiecuję nie wysyłać spamu.

Możesz skomentować ten wpis również w bardziej tradycyjny sposób:

Chwile, które wzruszają

Wrzesień 24, 2014

Od kilku dni jesteśmy już w Polsce. Greckie gigabajty zgrane czekają na swoją kolej w czeluściach dyskowych a ja staram się nadrobić zaległości ostatnich 2 tygodni. Tygodni bardzo fotograficznych. 2 śluby, wesele, niesamowita sesja na Santorini, kilka wymarzonych nurków z aparatem, pustynnych landszafcików oraz wschodów i zachodów słońca (te w Oia podobno jedne z najpiękniejszych na świecie). Bardzo cieszę się, że mogłem to wszystko zobaczyć na własne oczy i mam nadzieję, że Grecja mnie jeszcze zawoła. W międzyczasie na liczniku mojego głównego aparatu, którym fotografuję najwięcej pokazała się piękna liczba pół miliona wykonanych fotografii… Czas chyba coraz poważniej pomyśleć nad nowym rejestratorem.

Dziś ponownie krótko ale treściwie #teMomenty. Chwile, które wzruszają. Nieprawdaż?

Arek Gmurczyk, fotograf Płock

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy o nowych wpisach na stronie. W każdej chwili będziesz mógł się z niego wypisać. Szanuję swój czas, Twój również. Obiecuję nie wysyłać spamu.

Możesz skomentować ten wpis również w bardziej tradycyjny sposób:

Oia-kocham Cię!

Wrzesień 11, 2014

Nie do końca wiem o co w tym wszystkim chodzi ale mam farta do ludzi, których spotykam na swojej drodze. Serio :) . Annę i Georgiosa zobaczyłem pierwszy raz na lotnisku w Atenach. Tak naprawdę to trochę marzyła mi się sytuacja kiedy wychodząc z hali przylotów zobaczę kogoś trzymającego w dłoniach kartkę z napisem „AREK GMURCZYK”-nie przypuszczałem jednak, że będzie to ktoś z takim uśmiechem :D .  Nawet nie wiedziałem jak wyglądają… Ania znalazła mnie w Internecie i stwierdziła, że to ja muszę zrobić zdjęcia z jej greckiego wesela i wymarzonej sesji na wyspie. Georgios kiedy dowiedział się o pomyśle swojej narzeczonej stwierdził, że zwariowała ale podobno szybko zmienił zdanie kiedy zobaczył obrazki. W niedzielę z wielką, nieukrywaną przyjemnością fotografowałem ich 2 przepiękne śluby (katolicki i prawosławny) oraz wesele nad brzegiem morza, jutro jeszcze przed wschodem słońca zaczynamy sesję na Santorini, na które dopłynęliśmy wczoraj. Na pierwszy ogień idzie Oia później Fira, Red Beach… Nigdy nie zapomnę momentu kiedy wychodząc z promu pomyślałem sobie „ej ale jak to możliwe, że tu jest bardziej gorąco jak w Atenach?!” ;) . Santorini jest bajkowe. Dosłownie. To jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie jakie widziałem (mam na myśli na widokówkach również ;) ) ale chyba i tym razem nie będę starał się Wam tego wszystkiego opisać tylko pokażę jak najlepiej potrafię. Leciałem do Grecji ze 160GB wolnej pamięci i myślą „spoko-wystarczy” dziś przy niecałych 20 wolnego miejsca wiem już jak bardzo myliłem się i szukam właśnie w Internecie miejsca gdzie mogę kupić tu dodatkowe dyski twarde ;)
Przecholernie szczęśliwy, z plażowego leżaka nad brzegiem basenu (nie będę pisał, że w samych gaciach bo siara) pozdrawiam Was serdecznie z upalnego Santorini :) !

sesja ślubna Santorini, Arek Gmurczyk fotograf

Dzisiejszy rekonesans Santorini. Oia jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie jakie widziałem

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy o nowych wpisach na stronie. W każdej chwili będziesz mógł się z niego wypisać. Szanuję swój czas, Twój również. Obiecuję nie wysyłać spamu.

4 Odpowiedzi “Oia-kocham Cię!”

  1. Lucas Mikuc pisze:

    Pięknie się to czyta, Arek! Gratuluję Ci tego ślubu i kłamstwem by było, gdybym napisał, że odrobinę Ci zazdroszczę… zazdroszczę Ci cholernie i już wyczekuję tych zdjęć :-) Pozdrawiam z chlipiącej deszczem południowej Polski :P

  2. Hubert Dajnowski pisze:

    Zazdroszczę i mam nadzieję, że za rok też mi wypali ta grecka sesja :D

  3. Arek Gmurczyk pisze:

    Życzę Wam tego :) !

  4. […] « Oia-kocham Cię! […]

Możesz skomentować ten wpis również w bardziej tradycyjny sposób:

Od 2 dni jesteśmy już w Atenach, które zachwycają swoją różnorodnością. Dziś jeden z najbardziej wyczekiwanych przez mnie ślubów. Wielki dzień Ani i Gergiosa. Póki co stresu brak ale podejrzewam, że to kwestia godzin jak przypomnę sobie nerwy z moich pierwszych reportaży ślubnych (pzdr Hubert :D ) . Co prawda byłem tu kilkanaście lat temu na Międzynarodowych Igrzyskach Młodzieży Szkolnej ale i tak wszystko jest dla mnie nowe a zarazem ogromnie fotograficznie inspirujące.  Nowa kultura, nowe zwyczaje, pierwszy ślub prawosławny jak i przyjęcie weselne pod gołym niebem…tuż nad brzegiem morza. Nie wiem ile obejrzałem filmów i nie wiem ile przeczytałem różnego rodzaju informacji na temat mojej „misji” ;) to jednak nie to samo i obawy na pewno się pojawią tym bardziej że towarzyszyć mi będzie 3 greckich kamerzystów :D . Trzymajcie kciuki i życzcie mi powodzenia to dla mnie ważny dzień i nie ukrywam, że chętnie bym jeszcze tu wrócił ;) W sumie to nie ma co ściemniać i owijać w bawełnę ale przecież na takie zlecenia czeka każdy fotograf ślubny. Jak zawsze dam z siebie maksa chociaż ten maks zapamiętam pewnie na długo oby i tym razem pomyślność sprzyjała.

W związku z weselem i przyszłotygodniową sesją na Santorini kontakt ze mną do 18.09 będzie mocno utrudniony. Najszybciej przez: mail

zdjęcia ślubne Ateny

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy o nowych wpisach na stronie. W każdej chwili będziesz mógł się z niego wypisać. Szanuję swój czas, Twój również. Obiecuję nie wysyłać spamu.

2 Odpowiedzi “Moje (pierwsze) wielkie greckie wesele”

  1. Hubert pisze:

    Pozdro i powodzenia!

  2. Arek Gmurczyk pisze:

    Pozdrowienia spod Pantheonu :)

Możesz skomentować ten wpis również w bardziej tradycyjny sposób:

Jeśli chcielibyście zgarnąć piękną pamiątkę a przy okazji pomóc 8 letniemu Adasiowi Pietruszce, który urodził się ze skomplikowaną wadą serca to macie ku temu fantastyczną okazję. Serdecznie zapraszam do licytacji sesji fotograficznej mojego autorstwa z której cały dochód wędruje na konto bardzo kosztownej operacji chłopca. W sumie potrzeba 180 tyś złotych, dzięki ludziom dobrej woli zebrano ok 80 tyś. Cena wywoławcza wartej 800zł sesji wynosi 500zł. Zapraszam do licytacji i udostępniania informacji dalej a nóż widelec ktoś z Waszych znajomych marzył o takiej sesji :)

Podsumowując. Do wylicytowania sesja rodzinna lub narzeczeńska. Gdzie możecie licytować? Podczas sobotniego (30.08.14 od godz 13:00) wydarzenia w galerii Mazovia: WOPR dla Adasia lub bezpośrednio w wydarzeniu na FB (pod informacją o sesji wystarczy podać cenę jaką jesteście chętni za nią zapłacić). Plener do zrealizowania w 2014 lub 2015 roku. Jeśli pogoda pozwoli zachęcam do zorganizowania sesji plenerowej. Wolicie studio? Nie ma sprawy zapraszam do mojego atelier. 25 wysokiej jakości odbitek + spersonalizowana płyta ze wszystkimi fotografiami. Zdjęcia do zrealizowania w Płocku lub najbliższych jego okolicach. Jeśli macie ochotę sesję możemy wykonać w dowolnym miejscu naszego kraju lub zagranicą w tym przypadku dochodzą dodatkowe koszty do ustalenia. Więcej info na poniższym voucherze. Zapraszam do działania. Co dwie głowy nie to nie jedna!

płock sesja rodzinna nad jeziorem

Sesja rodzinna Justyny, Łukasza i Ewy

sesja narzeczeńska w Płocku

Sesja narzeczeńska Natalii i Tomasza

licytacja sesji fotograficznej

Sesję możecie licytować jako prezent, po jej wygraniu otrzymacie voucher którym będziecie mogli obdarować Waszych bliskich

WOPR dla Adasia

WOPR dla Adasia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Możesz skomentować ten wpis również w bardziej tradycyjny sposób:

Informuję, że kopiowanie jakichkolwiek elementów tej strony, w tym zdjęć, tekstów i innych elementów graficznych w celu wykorzystania ich w całości, części lub w dowolnej formie zmodyfikowanej w jakichkolwiek publikacjach elektronicznych, na stronach internetowych, lub innych formach, bez uprzedniej pisemnej zgody Autora Arkadiusza Gmurczyka jest zabronione i nie wyrażam na nie zgody. W przypadku ich bezprawnego użycia będę dochodził swoich praw na drodze sądowej. Dane zamieszczone na stronie nie stanowią wiążącej oferty jakichkolwiek usług. Dane te mają wyłącznie charakter ogólnoinformacyjny. W celu zakupu zdjęć oraz uzyskania pozwolenia na ich wykorzystanie proszę o kontakt pod numerem telefonu 503 575 831 lub wiadomość @. Dziękuję za poszanowanie efektów mojej pracy :)


wedding photography