Sesję ślubną Moniki i Józka w naszych pięknych Tatrach będę wspominał jako jedną z najbardziej wymagających (znowu?!) ale i przyjemnych, którą miałem ogromną frajdę w tym roku wykonać. Druga z tegorocznych wizyt nad Morskim Okiem była jednak ciut dłuższa i wyższa
. Zaczęliśmy dość standardowo w Dolinie Rybiego Potoku u stóp Mięguszowieckich Szczytów, których okolice jak później się okazało były finałem naszego pleneru. Nie mam w tym momencie za bardzo słów, którymi byłbym w stanie opisać emocje, które towarzyszyły mi tego dnia. Moniko-Józku-Skibku-dzięki raz jeszcze! Tym razem nie będę już pisał jak było fajnie, jak było miło bo jakoś nie potrafię w tym momencie wyrazić tego słowami-niech zrobią to za mnie fotografie i film, którego jeśli jeszcze nie widzieliście serdecznie Wam polecam. Dziś część pierwsza galerii za jakiś czas jeśli będzie się podobało-odsłona druga.














Wideo kulisy tej sesji (zapowiedź) zobaczycie np. tu:
Posts Tagged ‘zdjęcia ślubne płock’
Raz w życiu, czyli plener ślubny w górach
Październik 4, 2011Fotografia ślubna. Film prezentacja.
Kwiecień 12, 2011Od jakiegoś już czasu w sieci możecie obejrzeć mój film, prezentację plenerowych zdjęć ślubnych. Wygodna forma, możliwość włączenia opcji HD. Zapraszam do oglądania (nie zapomnijcie włączyć opcji full screen) i subskrypcji kanału You Tube, za jakiś czas pojawi się więcej materiałów w tej formie.
W ramach małego uzupełnienia, kilka zdjęć z zeszłorocznego jesiennego pleneru Moniki i Bartka.





„O królewna!” czyli plenerowa sesja ślubna nad morzem.
Luty 26, 2011Lipiec 2010. Ustronie Morskie. I nasza mała sesja „self made” plenerowo ślubna (jedyna 3 lata po) w stylu Trash The Dress czyli mokro-mało-czystym
. Nasze plany plenerowe błyskawicznie niweczy zepsuty samochód odmawiający w najbardziej odpowiedniej chwili posłuszeństwa, panna młoda w sukni ślubnej za kółkiem zielonego bolidu pchanego przez odstrojonego młodzieńca na uśpionym jeszcze kempingu-widok zapewne bezcenny. „O królewna!” zdążą jeszcze powiedzieć pierwsze obudzone dzieci wytykające głowy ze swoich sypialni. Z godzinnym opóźnieniem w minorowych nastrojach, obładowani sprzętem pieszo ruszamy w „najbliższe nam miejsce” (czytaj: pierwsze pod ręką) dopełnić powinności. Słońce zdążyło już wstać, na plaży pojawiają się pierwsze poranne skowronki, no cóż dziś wyjeżdżamy do domu-nie ma odwrotu trzeba działać…










Woda w Ustroniu Morskim była wyjątkowo czysta, przezroczysta-nie wiem czy kiedykolwiek wcześniej widziałem podobną nad polskim morzem co na myśl sesji cieszyło mnie bardzo. Niestety sztorm towarzyszący ogromnej burzy, która nawiedziła wybrzeże dzień wcześniej (niezapomniane wrażenia z namiotu w leśnym kempingu) postarał się o największy możliwy w niej bałagan. Szalejąca słona morska woda, drobny wszechobecny piasek i niekończące się powtórzenia ujęć, w połączeniu ze skrzypiącym od piachu statywem i działającym czasami pilotem do wyzwalania migawki były świetnym dopełnieniem tej niezapomnianej całości.
Patrząc dziś na to wszystko z perspektywy czasu muszę przyznać, że był to pomysł szalony i choć lubię takie najbardziej nie sądziłem, że będzie aż tak wymagający. Zdjęcia z tego typu sesji będą niewątpliwie wspaniałą pamiątką, jedynym w swoim rodzaju wspomnieniem, które na zawsze już pozostanie w czeluściach Waszego albumu. Nad morzem czy też w górach? O tym gdzie pojedziemy zdecydujcie już sami
Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o najnowszych zdjęciach jeszcze przed publikacją ich na stronie zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku.
Plener ślubny pod żaglami
Grudzień 23, 2010Sierpniowy plener. Just Do It ?!
Grudzień 14, 2010Dorotę i Łukasza znam od kilkunastu lat. Z Łukaszem chodziliśmy do tej samej szkoły podstawowej, jego tata był moim pierwszym trenerem, wszyscy razem jeździliśmy na legendarne już
obozy sportowe…wspólnie trenowaliśmy w tym samym klubie. Dorota czterokrotna Mistrzyni Polski w sztafecie 4x400m z AZS AWF Warszawa, reprezentantka kraju na Młodzieżowych ME w Erfurcie, w 2003r. zwyciężczyni plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca Płocka. Łukasz świetny przełajowiec, uczestnik Mistrzostw Polski na dystansach od 800-1500m. Dziś wspólnie pracują w UKS G-8 Bielany w Warszawie z pięcioboistami nowoczesnymi. Sierpień, wyjątkowo upalny poranek z wyjątkowo mocno dokuczającym słońcem nie zważającym kompletnie na wczesną porę
. Na pierwszy ogień bierzemy Stadion Miejski w Płocku następnie dosyć mocno już zmęczeni jedziemy szukać ochłody nad wodę w okolice malowniczej płockiej Wisły. Za pomoc w realizacji sesji dziękuję Przemkowi z firmy Ergosport.





















