Anię i Marka miałem przyjemność gościć na mojej stronie jakiś czas temu w drobnej zapowiedzi ich sesji ślubnej na którą to prawie wspólnie wybraliśmy się nad nasze piękne i ciepłe
polskie morze (nie zapomnę Wam tego smsa). Upalne Ustronie Morskie, steki z „nie wiem proszę Pana” czego, nieoczekiwana zmiana planów drobna, poranna sesja o wschodzie słońca którą naprędce musieliśmy zorganizować przedparyżowym wieczorem, zepsuty zamek błyskawiczny dzielnie zszywany przez zaradnego pana jednego, zachód słońca którego nie było widać ze złotych pól aktu pierwszego w połączeniu z ofiarnymi króliczkami hawajskich suwenirów sprzedawczyń i ich metce której to miało nie być pomimo że być miała
… CDN?









Być może zainteresuje Cię również:
- Sesja ślubna nad morzem. Ustronie Morskie. W kalendarzu wrzesień, za oknami deszcz targany podmuchami zimnego wiatru -czyżby jesień na dobre oswajała...
- Plener ślubny na warszawskiej Pradze. Justyna i Adam zapowiedź reportażu ślubnego. Z Justyną i Adamem spotkaliśmy się we wtorkowe przedpołudnie na warszawskim Ursynowie. Plan działania prosty,...
- Plener ślubny w Płocku. Fotoreportaż. Plener ślubny Asi i Pawła. Płock ulica Grodzka, Tumska (nie poznajecie ?) oraz najbliższe jego...
- Fotografia ślubna. Przygotowania. Uwielbiam fotografować przygotowania, tak sobie myślę że ja to w ogóle uwielbiam uwielbiać a szczególnie...
- Plener ślubny na Pradze. Sesja plenerowa Justyny i Adama. Sesja ślubna na warszawskiej Pradze. Niesamowita, bajkowa klatka schodowa. Tym razem jednak mniej soczyście ....