‘#teMomenty’

Nie lubię się nudzić, tym bardziej stać w miejscu. Lubię rozwijać się i doskonalić umiejętności swojego fotograficznego warsztatu a ponieważ zima to czas ślubnej posuchy wracam do korzeni i zapraszam ponownie do studia. Tak jak 10 lat temu kiedy zaczynałem na dobre przygodę z zawodowym fotografowaniem ślubów i wesel.

Z okazji nadchodzących wielkimi krokami Walentynek zapraszam Was na studyjne „mini Sesje Walentynkowe”. Przystępne cenowo, szybkie, naturalne, w mojej pracowni w płockiej Orlen Arenie. Dla każdego. Wykonam dla Was pamiątkowe portrety, które na zawsze utrwalą Wasze chwile szczęścia. Mini sesja to również świetny trening przed chyba najbardziej stresującą ze wszystkich-sesją ślubną, podczas której każdy z nas chciałby wypaść jak najlepiej ale często nie wie z czym to się je i jak tak naprawdę wygląda. Dzięki takiej treningowej sesji studyjnej macie możliwość poczuć przedsmak tego co czeka Was podczas pleneru ślubnego i sprawdzić na własnej skórze czy to temat lekki, łatwy i przyjemny czy też może jednak trzeba się trochę postarać i jednak wcześniej potrenować żeby być zadowolonym z wyników 😉

Ale żeby nie było-sesje skierowane są nie tylko do przyszłych par młodych szykujących się do wielkiego dnia ślubu ale zdecydowanie do ludzi w każdym wieku. Również i tym razem nie znajdziecie u mnie sztampowych dekoracji studyjnych. To nie moje klimaty, nie moje bajka. Będzie klasycznie ale naturalnie, bez tony fotoshopa ale i bez spiny, zapolujemy razem na #teMomenty. Tak jak z Natalią i Michałem moimi pierwszymi tegorocznymi, walentynkowymi modelami. Czyż nie pięknie wyglądają?
Spokojnie, nie przejmujcie się czy dacie radę. Podobno da się ze mnę pogadać. Wierzę, że i z Wami znajdę wspólny język  i uda nam się wyczarować trochę wyjątkowych chwil, które zatrzymam dla Was w kadrze mojego atelier.

Decydując się na rezerwację zdjęć otrzymujecie elegancki voucher, który możecie podarować tym, na których zależy Wam najbardziej. Wyniki sesji mogę wydrukować dla Was na wysokiej jakości papierze fotograficznym, oprawić w elegancką ramę lub wydrukować na płótnie i przygotować w formie obrazu. Jeśli nie będziecie zwlekali do ostatniej chwili i pośpieszycie się da się to zrobić wszystko jeszcze przed Walentynkami.

Sesje realizuje pomiędzy 26.01 a 18.02. Istnieje możliwość przedłużenia terminu końcowego oraz zrealizowania zdjęć zarówno rano, po południu jak i wieczorem.

Szczegółowe informacje i rezerwacje TU, fb.com/gmurczyk lub 503 575 831. Ilość sesji ograniczona.
UWAGA! Nie ma ma możliwości odwiedzić mnie w pracowni bez wcześniejszej rezerwacji terminu. 

sesja zdjęciowa walentynkowa w Płocku

zapraszam serdecznie do studia, Arek Gmurczyk

Jeśli i Wy szukacie pomysłu na niepowtarzalny prezent z okazji Dnia Babci lub Dziadka lub chcielibyście podarować im coś wyjątkowego, coś na co spoglądać będą z uśmiechem pięknych wspomnień, coś co zawsze będą mieli pod ręką a czego sami by sobie raczej nigdy nie zafundowali to mam dla Was ciekawą propozycję. Podarujcie im swój czas, który w dobrym klimacie zatrzymam dla Was już na zawsze😃

Wygospodarujcie pół godziny, zabierzcie ze sobą babcię i dziadka i wpadnijcie do mojej pracowni po piękny rodzinny portret. Może być z babcią i dziadkiem, lub samą babcią lub dziadkiem, jednej wnuczki, wnuka lub np wszystkich kochających wnuków i prawnuków a jeśli babcia i dziadek nie mogą to zabierzcie po prostu rodzeństwo, kuzynów i wpadnijcie do mnie na dosłownie pół godziny. Konfiguracja jest dowolna a uśmiech babci i dziadka macie gwarantowany! I żeby nie było! 8 na 10 osób które fotografowałem do tej pory też mówiło mi, że jest niefotogeniczna i, że się nie nadaje. Spokojnie! Reklamacji nie było. Wierzę, że poradzimy sobie i tym razem 😉

Uwaga! Jeśli podejmiecie decyzję odpowiednio szybko efekty sesji przygotuję dla Was jeszcze przed najbliższym Dniem Babci i Dziadka czyli 21-22 stycznia! Zdjęcia wykonane do piątkowego wieczoru oddaję Wam do soboty. Z sesji zrealizowanych do końca czwartku mogę przygotować dla Was piękne wydruki fotograficzne na papierze foto w eleganckich ramach z passe-partout (widoczne na pierwszym zdjęciu), w formie obrazu ze zdjęcia drukowanego na płótnie (więcej o obrazach TU)- zdjęcie nr 2 lub różnej wielkości najwyższej jakości tradycyjne wydruki do dowolnej ramki. Każdorazowo ustalamy indywidualnie czy, co i kiedy drukujemy, wydruki nie są konieczne-od Was zależy jak wykorzystacie swoje zdjęcia 🙂

Moje atelier znajduje się w Płocku w Orlen Arenie, kilkaset ogólnodostępnych, darmowych, miejsc parkingowych zarówno przy hali jak i w jej bezpośrednim sąsiedztwie powinno ułatwić Wam akcję 😉Parter, schodów brak, sympatyczna pomocna ochrona jest.

TERMINY. Ponieważ czasu jest mało mam możliwość zrealizować jeszcze tylko max 5 sesji portretowych w proponowanych terminach:

  • Wtorek 16.01.18r wieczór – zdjęcia gotowe max do piątku
  • Środa rano, popołudnie, wieczór – zdjęcia gotowe max do piątku
  • Czwartek rano, popołudnie, wieczór – zdjęcia gotowe max do piątku
  • Piątek rano, popołudnie, wieczór – zdjęcia gotowe do soboty rano
  • Sobota lub niedziela do ustalenia, zdjęcia gotowe na początku przyszłego tygodnia
  • Sesja fotograficzna w studio w innym terminie? Ciążowa, dziecięca, na roczek, narzeczeńska, rodzinna, portretowa? Zapraszam. 

UWAGA! Nie ma ma możliwości odwiedzić mnie w pracowni bez wcześniejszej rezerwacji terminu. Rezerwacji dokonuję poprzez wiadomość @ lub pod nr tel. 503 575 831

Portret rodzinny babci z wnukami i prawnukami. Fotograf Płock. Szukasz pomysłu na prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka? Podaruj im swój czas i wyjątkowe wspomnienia na zawsze zatrzymane w kadrze. Zapraszam Arek Gmurczyk

Portret rodzinny babci z wnukami i prawnukami. Szukasz pomysłu na prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka? Podaruj im swój czas i wyjątkowe wspomnienia na zawsze zatrzymane w moim kadrze. Zapraszam, Arek Gmurczyk 🙂

Obrazy ze zdjęcia w Płocku. Dowolne zdjęcie na płótnie

Efekty sesji mogę przygotować dla Was w formie obrazu na płótnie

KLIKNIJ i zapytaj o wolny termin zdjęć

Pewnie nie zaskoczę Was niczym nowym jeśli napiszę, że KOCHAM PRZYGODY 😀 Jakoś tak miałem i chyba mieć będę zawsze. Życie jest za krótkie żeby zbyt wiele odkładać na później i dąsać się nań, że mogłoby być lepiej 🙂 I chociaż ojcostwo, coraz większy brzuch i karta kredytowa z momentami nie do końca uregulowanym saldem sprawiają, że pewnie mniej szaleństw jest w moim życiu aniżeli 10 lat temu to nadal nie odpuszczam jeśli takowa możliwość na mojej drodze możliwości pojawi się.

Ponieważ z możliwościami szczególnie tymi spod znaku czasu u mnie średnio przez śluby, wesela i sesje ślubne, które fotografuję przez dużą część roku-nie zastanawiałem się nawet chwili kiedy telefon z TV w najbardziej dla mnie wolnym okresie każdych 12mcy zadzwonił a miły głos zapytał czy chciałbym spróbować 😀 Odpowiedź mogłabyć tylko jedna. No dobra chwilę się zastawiałem ale tylko krótką 😉

Wspominałem Wam na moim FB jakiś czas temu, że może się coś dziać, prosiłem żebyście trzymali kciuki. Byliście ze mną i tym razem a kciuki wygląda na to, że pracowały sumiennie 😀

A więc jestem! Jesteśmy! Całą czwórką. Z Magdą, Moniką, Bartkiem i mną 😉 W kolejnych przygodach życia. I chociaż robiłem już różne postrzelone momentami rzeczy, tej z całą pewnością nie zapomnę nigdy. Nowe doświadczenie, mega pozytywna zabawa. Towarzystwo! Profesjonalna ekipa realizująca program, 5 dni wyjętych z życiorysu i gotowanie, które lubiłem a mocno zaniedbałem ostatnimi latami.

Staraliśmy się godnie reprezentować nasz piękny Płock i pokazać przy okazji to co wyjątkowego w wyjątkowym grodzie z Tumskiego Wzgórza. Coś tam nam pozwolono na coś tam pozwoliliśmy sobie sami (za te złe rzeczy przepraszamy 😉 ) i jeśli wszystkiego nie wytną szalenie to powinno być nieźle chociaż jednej rzeczy boję się odrobinę… No cóż było dobrze a momentami było AŻ ZA dobrze 😉

Tak więc serdecznie, wszem i wobec, nie zdradzając szczegółów zapraszam! Oglądajcie i kibicujcie nam mocno. „Ugotowani” prosto z malowniczego Płocka w niedzielę 30 kwietnia o godz 18:00. Powtórka w sobotę o 14:30. Tak jak chcieliście po podwójnym Pytaniu na Śniadanie tym razem w TVNie 😉

Korzystając z okazji dziękuje wszystkim tym którzy pomogli mi w przygotowaniach do programu. W chwili obecnej zobowiązany umową z TV nie mogę zdradzić zbyt wiele szczegółów. Ciesze się, że zawszę mogę na Was liczyć i za to mocno Wam DZIĘKUJĘ!

Ugotowani w Płocku

Źródło: Screen, archiwum TVN, Odcinek 10, Sezon 12

Zapowiedź odcinka: TVN

zagraniczne sesje ślubne, plenery w Paryżu, Londynie, Santorini, Korfu

To był dziwny rok. Z jednej strony dobry zawodowo. Jak do tej pory zdecydowanie najlepszy z możliwych. Najciekawszy. Wymarzony 🙂 W całej mojej dotychczasowej „karierze” fotografa ślubnego nie odbyłem tyle inspirujących zagranicznych podróży co przez ostatnie 12 miesięcy. 18 zagranicznych lotów. Może jeszcze nie za ocean ale jednak 😉 Malownicza Norwegia (oj chcę tam wrócić!), 2 sesje ślubne w moim Londynie (wiedziałem, że przyjdzie ten dzień!), kolejne 2 na bajkowej Santorini (jeszcze trochę i poznam jak własną kieszeń), następne 2 plenery w moim wymarzonym swojego czasu, romantycznym Paryżu (polecam!), przepięknym pachnącym słońcem Korfu (zaskoczenie roku!). Do tego sam nie wiem ile razy piękne okolice naszego polskiego morza i bajkowe sesje ślubne w górach od których chyba tak naprawdę wszystko się u mnie zaczęło. Miałem kiedyś duży dylemat w którą stronę iść. Patrząc na to wszystko z perspektywy czasu cieszę się ogromnie, że wybrałem właśnie tą pomimo iż tak naprawdę to ta była najbardziej ryzykowną i najmniej pewną.

2016. Z jednej strony spełnienie moich fotograficznych marzeń z drugiej niespodziewane problemy zdrowotne młodszego syna. Bałem się jak nigdy wierząc jednak, że i tym razem będzie dobrze. Było. Wierzę, że będzie tak dalej.

Dziś jednak chciałbym się podzielić z Wami inną bardzo ważną dla mnie informacją. Coś się kończy, coś się zaczyna.

To było 8 niesamowitych lat.

Lat niezliczonej ilości spotkań z ludźmi których połączyła wspólna pasja i zainteresowania. Niezliczonej ilości spotkań, plenerów fotograficznych, mniejszych i większych warsztatów. Wspólnych wyjazdów, imprez, życia. Z uśmiechem ale i zwadami, których w środowisku indywidualności nigdy nie brakuje 🙂 Lat które pozwoliły mi sprawdzić moją kreatywność, samozaparcie i umiejętność organizacji różnego rodzaju wydarzeń od strony innej aniżeli tylko „dla siebie”, czegoś na zdecydowanie większą skalę. Wydarzeń w zdecydowanej większości otwartych dla wszystkich chętnych, nie tylko dla członków stowarzyszenia. Wydarzeń w których przez te wszystkie lata uczestniczyło tysiące płocczan ale i gości z innych rejonów Polski. Fajnie było Was wszystkich poznać 🙂 ! I chociaż była to praca za którą nie otrzymujesz wynagrodzenia w postaci biletów Narodowego Banku Polskiego a pomimo to wymagająca momentami wyrzeczeń i zarwanych nocy, to było to coś co nauczyło mnie więcej aniżeli niejedne studia. Poświęciłem temu wszystkiemu wiele ale cieszę się, że miałem możliwość to zrobić.

W ostatnich dniach 2016 r przestałem pełnić funkcję Prezesa Płockiej Grupy Fotograficznej PGF.

 

To była piękna przygoda, której jeśli byłeś choć najmniejszą częścią to dziś z tego miejsca bardzo Ci dziękuję! Dziękuję wszystkim z którymi przyszło mi współpracować przez te 8 lat w ramach PGF.

Życzę powodzenia nowemu Zarządowi Stowarzyszenia a  w sprawach związanych z grupą proszę o kontakt z Markiem Jeznachem-nowym Prezesem Stowarzyszenia.

Co dalej czas pokaże, na pewno nie usiądę przed telewizorem bo na to po prostu szkoda mi życia i nawet bym chyba nie potrafił 😉 Z PGFem zostaję chociaż będzie mnie pewnie tu trochę mniej no ale takie jest życie…coś się kończy…coś się zaczyna…może wreszcie pora zrobić to co sugerują od lat niektóre z bliskich mi osób? Nie wiem. Nie chcę się śpieszyć. Pożyjemy zobaczymy. Tak czy siak widzimy się na PGFowych plenerach i mam nadzieję, że tradycyjnie i tym razem będziecie trzymali za mnie kciuki. Trzymajcie się 😀 !

Chyba większości z nas upalna Grecja kojarzy się z niebieskimi bardzo charakterystycznymi kopułami dachów. I chociaż ilość przepięknych greckich wysp jest ogromna to jeśli gdzieś widzieliście tego typu fotografie to na 99% było to Santorini, najprawdopodobniej Oia lub Fira. Perła greckich Cyklad. Miejsce totalnie jedyne w swoim rodzaju i wyjątkowe (zobacz moją poprzednią sesję na wyspie).

Każdy kto rusza na sesję ślubną na Santoryn marzy najczęściej o „fotografii z dachem„. No bo jakżeby inaczej wrócić bez takiego klasyka w portfolio 😉 ?

I tu pojawia się problem. W zdecydowanej większości miejsc mi znanych wejście na tego typu przybytek nie jest do końca legalne. Może nie jest zabronione greckim kodeksem karnym (aczkolwiek nie wiem) ale zdecydowanie niemile widziane o czym zresztą informują tabliczki z zakazami. W sumie nie ma się co dziwić i łatwo można sobie wyobrazić co by się mogło stać gdyby tak przynajmniej co trzeci turysta chciał sobie zrobić „zdjęcie na dachu”. A ilość wiary w magicznej Oia w sezonie może przerazić. Nigdy nie zapomnę pierwszego zachodu słońca, który tam zobaczyłem i niewyobrażalnego tłumu który chciał go zobaczyć. Normalnie coś nierealnego 😉 I chociaż widziałem już tych zachód tam około 10-ludzi raczej nigdy nie było mniej 😉

Jeśli lecicie na Santorini żeby zrobić tam swoją wymarzoną sesję ślubną upewnijcie się, że osoba która ją będzie robiła wie dokładnie gdzie i w jaki sposób można to zrobić tak żeby było ok- żeby i wilk był syty i owca cała 😉

#teMomenty. Magdalena i Maciej, czerwiec 2016. Ciąg dalszy nastąpi.

 

zdjęcia ślubne na Santorini

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy o nowych wpisach na stronie. W każdej chwili będziesz mógł się z niego wypisać. Szanuję swój czas, Twój również dlatego nie wysyłam spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Informuję, że kopiowanie jakichkolwiek elementów tej strony, w tym zdjęć, tekstów i innych elementów graficznych w celu wykorzystania ich w całości, części lub w dowolnej formie zmodyfikowanej w jakichkolwiek publikacjach elektronicznych, na stronach internetowych, lub innych formach, bez uprzedniej pisemnej zgody Autora Arkadiusza Gmurczyka jest zabronione i nie wyrażam na nie zgody. W przypadku ich bezprawnego użycia będę dochodził swoich praw na drodze sądowej. Dane zamieszczone na stronie nie stanowią wiążącej oferty jakichkolwiek usług. Dane te mają wyłącznie charakter ogólnoinformacyjny. W celu zakupu zdjęć oraz uzyskania pozwolenia na ich wykorzystanie proszę o kontakt pod numerem telefonu 503 575 831 lub wiadomość @. Dziękuję za poszanowanie efektów mojej pracy :)


wedding photography